Category Archives: prywatne

Malaga

Krajobrazy tuż sprzed zarazy…

Posted in Uncategorized, krajobraz, prywatne | Leave a comment

Portugal, tudzież Spain

Już po pół roku – fotki zrobione! Enjoy

Posted in krajobraz, prywatne | Leave a comment

Tropea

Zdjęcia z wakacji wciąż się robią (sic!), a tymczasem krótki wypad w miejsce niezwykle urokliwe, gdzie łatwo naładować baterie (choć w sumie nie wiem, bo cały weekend odsypiamy

Posted in Uncategorized, krajobraz, prywatne | Leave a comment

Jeszcze komunistycznie – B.

Posted in Uncategorized, dzieci, prywatne | Leave a comment

Od Mediolanu do Wenecji

No to tak – szybki pomysł, szybka realizacja, efekt skrajnie zadowalający. Mówią, że w dobrym towarzystwie i przy pięknej pogodzie wszędzie jest dobrze. No tak, ale jak to są Włochy, to jest po prostu lepiej

Posted in Uncategorized, krajobraz, prywatne | Leave a comment

Normandy and Brittany

Północna Francja okazała się być przeurocza. Jedno z najmilszych i najpiękniejszych miejsc ever. Mnóstwo zieleni, piękna architektura, otwarci ludzie, klimat, klify, zamki, owoce morza oraz samo morze ze swoimi przypływami i odpływami, gdy cofa się kilometr wgłąb i odsłania plantacje … Continue reading

Posted in Uncategorized, krajobraz, prywatne | Leave a comment

ITALY, Polignano a Mare

Włochy poza sezonem – słońce, jadło, miejscowości wpisane na listę UNESCO i w ogóle chill out – najlepiej!

Posted in Uncategorized, krajobraz, prywatne | Leave a comment

Stockholm

Zdjęcia z wakacji wciąż się robią, a w międzyczasie krótki reportaż ze szwedzkiego wypadu, który dostarczył nam wzmożonej pracy przepony, licznych doznań estetycznych (zwłaszcza przy wizycie w Fotografiska), kulinarnych, rozrywkowych, a nawet sportowych. Katarzyna, niech Ci Pan w dzieciach wynagrodzi

Posted in prywatne | Leave a comment

Był maj, nie było komunistycznie. Nadrabiam

Posted in Uncategorized, dzieci, prywatne | Leave a comment

Take this Waltz

Wszystko cudowne i piękne, oprócz jedzenia – jedzenie fuj! Dobrze, że to tylko majówka. Kilka dni dało się przeżyć na wiedeńskich torcikach. A te akurat bardzo nie fuj!

Posted in Uncategorized, dzieci, krajobraz, prywatne | Leave a comment